Wywiad z Damianem Daszkiewiczem, autorem ebooka Wirtualne płatności, powstał dwa lata temu. Choć pewne sprawy zdążyły się zdezaktualizować, to większość wywiadu, zwłaszcza dotycząca programów partnerskich, wciąż jest aktualna.
Serhij Petrychenko: Wirtualne płatności, co to takiego?
O ile nazwa “Western Union” jest w miarę znana zwykłemu człowiekowi w Polsce, to “E-gold”, ” Moneybookers” czy “PayPal” brzmi zupełnie egzotycznie. Powiedz o nich kilka słów.
Damian Daszkiewicz: Obecnie wiele banków ma możliwość korzystania z ich usług przez Internet (np. robienie przelewów, sprawdzanie stanu konta). Natomiast e-gold, Moneybookers czy PayPal to jakby taki całkowicie internetowy bank.
S.P.: Czy osoby z Polski również mogą założyć konto w “E-gold”, “Moneybookers”, “PayPal”?
D.D.: Tak. Niestety, PayPal dla Polaków jest bardzo okrojony. Pozwala na
robienie przelewów, ale nie można już odbierać płatności.
S.P.: Dlaczego warto takie konto założyć?
D.D.: Podam prosty przykład. Wczoraj na eBayu (płacąc PayPal’em) kupiłem pewną rzecz za niecałe 5 zł która na allegro była za 15 zł.
S.P.: Zakupy w sieci, czy to bezpieczne? Jakie niebezpieczeństwa czyhają na
posiadacza konta i jak się przed nimi ustrzec?
D.D.: Zacznijmy od tego, że idąc do sklepu mogę spotkać osiłków, którzy mi zabiorą
portfel. Więc internetowe zakupy nie są aż tak niebezpieczne jak to mówi się w TV. TV
szuka tanich sensacji fałszując obraz. Jak się rozbije jakiś samolot, to na pewno o tym
usłyszysz w dzienniku, ale o tym, że dzisiaj 10.000 samolotów szczęśliwie wylądowało
nikt nie powie :- (
Największe niebezpieczeństwo to oczywiście poznanie Twojego loginu i hasła. Można
się zabezpieczyć poprzez instalacje programu antywirusowego (+ dodatkowo jakiś anty-
spyware np. ja używam Adaware i SpyBota).
Akurat szczegółowo sprawy bezpieczeństwa opisałem w swoim ebooku
w ostatnim rozdziale, który jest darmowym fragmentem
S.P.: Powiedz trochę o sobie. Jak dawno zajmujesz się e-biznesem?
D.D.: Około roku 2000 powstały firmy oferujące zarabianie w Internecie (np. Spedia).
Niestety nic nie zarobiłem. Później zainteresowałem się programami
partnerskimi, ale dopiero tak od około 2 lat zarabiam w PP jakieś większe pieniądze.
S.P.: Jakiej porady chciał byś udzielić osobom, stawiającym pierwsze kroki
w e-biznesie?
D.D.: Nie poddawaj się. Zanim dostałem pierwszą wypłatę z Heliona, musiałem się
trochę namęczyć. Dopiero z czasem nabyłem odpowiednie umiejętności i
doświadczenie, dzięki którym dojście do minimum nie jest już jakimś wyczynem.
S.P.: Czy da się zarobić w firmach typu GPTR, jakie są inne sposoby na
zarabianie w Internecie?
D.D.: Da. Ale programy partnerskie są stabilniejsze i oferują większy zarobek. No,
chyba, że ktoś chce kilka miesięcy klikać w linki za ułamki centów, aby po roku dostać
5$ to proszę bardzo. Ja wolę raz na tydzień dostać prowizję w wysokości 50 zł
poświęcając na to tyle samo czasu co niektórzy na klikanie w reklamy jakiejś firmy mailowej.
S.P.: Podpisałeś się pełnym imieniem i nazwiskiem. Co sądzisz o
anonimowości w e-biznesie?
D.D.: Z jednej strony nazwisko wzbudza większe zaufanie niż jakiś nick misio123. Z
drugiej strony jak sobie zepsuję opinię to trudno będzie zmienić nazwisko, łatwiej jest
zmienić nicka.
Należy też zwrócić uwagę na fakt, iż często robię z różnymi osobami różne drobne
interesy i jakoś łatwiej mi zaufać Janowi Kowalskiemu niż Miśkowi123.
S.P.: Dziękuję za rozmowę.
D.D.: Ja również dziękuję.
Damian Daszkiewicz
Informatyk, webmaster.
Autor ebooka Wirtualne płatności oraz artykułów i
książek o tematyce informatycznej.


0 Responses
Stay in touch with the conversation, subscribe to the RSS feed for comments on this post.